Komornik sądowy

Komornik sądowy jest funkcjonariuszem publicznym, który nie jest urzędnikiem państwowym. Funkcjonuje przy sądzie rejonowym. Do jego zadań należy wykonywanie rozstrzygnięć o roszczeniach cywilnych oraz egzekucje. Ponadto zajmuje się spisywaniem inwentarza i sporządzaniem protokołu stanu faktycznego przed wszczęciem procesu sądowego lub przed wydaniem orzeczenia.

Jak zostać komornikiem sądowym? Przede wszystkim osoba ubiegając się o wykonywanie tego zawodu musi spełniać kilka wymogów. Po pierwsze kandydat na komornika musi posiadać obywatelstwo polskie, zdolność do wykonywania czynności prawnych, cieszyć się nieposzlakowaną opinią i mieć ukończone 26 lat. To nie wszystko. Przyszły komornik nie może być karany za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe, nie może być nawet podejrzanym o przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego i przestępstwo skarbowe. Warunkiem są również ukończone studia prawnicze lub administracyjne. Kandydat musi być w pełni sił i zdrowia, by móc w pełni wykonywać zawód komornika. Należy także odbyć aplikację komorniczą i zdać pozytywnie egzamin komorniczy oraz przepracować co najmniej dwa lata w charakterze asesora komorniczego. W celu przystąpienia do aplikacji komorniczej należy zdać egzamin konkursowy. Egzamin konkursowy jest testem sprawdzającym wiedzę kandydata z różnych dziedzin prawa. Pozytywnie zdany egzamin oznacza, że kandydat dostał się na aplikację komorniczą, która trwa dwa lata i odbywa się u komornika-patrona. Po zakończeniu dwuletniej aplikacji, aplikanci przystępują do egzaminu komorniczego. Składa się z części pisemnej trwającej sześć godzin. Przyszli komornicy mierzą się z zadaniem opracowania tematów z zakresu czynności egzaminacyjnych. Druga część ustna sprawdza wiedzę z zakresu wykonywania czynności komorniczych, przepisów egzekucji sądowej, ustroju sądów powszechnych. Pozytywny wynik egzaminu komorniczego, nie oznacza, że osoby egzaminowane stają się pełnoprawnymi komornikami. Są zobowiązane przepracować co najmniej dwa lata w charakterze asesora komorniczego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *